Góra Zborów

1/08/2020

W poniedziałek, korzystająć z wolnego, pojechałyśmy ze znajomą pooglądać sobie wschód słońca na Górze Zborów. Jakiś czas temu - po wizycie na Górach Towarnych - bardzo zajarałam się Jurą. Widoki są przepiękne, a wzniesienia ani trochę wymagające. Tak było i tym razem. Góra Zborów to niewiele ponad 400 m n.p.m. a szczerze mówiąc wejście na Cieślarówkę w Cieszynie jest bardziej męczące. Za to widoki zapierają dech (w sumie w Cieszynie też <3 ) 
Samochód można zostawić na parkingu przy Centrum Dziedzictwa Przyrodniczego 
i Kulturowego Jury lub (tak jak my) dosłownie kawałek dalej, przy drodze w lesie. Z obu miejsc do Góry Zborów prowadzi oznaczony szlak. Spacer trwa dosłownie 10 minut.  Byłyśmy na miejscu mniej więcej o 7:40, zapowiadało się nieźle, bo niebo było różowiutkie, niestety słonko nie wzeszło tak pięnie, jak chciałyśmy. Pomimo szarówki i baaardzo niskiej temperatury było cudnie. Chyba nawet bardziej podoba mi się Jura zimą, niż latem. W sumie nie wiem. Plusem tak wczesnej pory było to, że nie spotkałyśmy nikogo, a Zoja mogła sobie swobodnie hasać. Polecam i na pewno wrócę, bo w okolicy jest mnóstwo innych pięknych miejsc, o których nie wiedziałam, bo nie odrobiłam lekcji przed wyjazdem ;) 

































You Might Also Like

0 komentarze